czwartek, 14 lutego 2013

13.

Święto zakochanych. W galeriach, na ulicach miast walentynkowe dekoracje. Osobiście tego święta nie obchodzę...może dlatego, że moja druga połówka jest w tym momencie jakieś 1500 km ode mnie? Kocham Pysia bardzo, jestem mu bardzo wdzięczna za samą jego obecność, ale nawet dzisiaj sobie kłótni nie odpuściliśmy. Mnóstwo życzeń, prezentów, jednak i tak się do tego święta na razie nie przekonam. Każdego dnia mogę udowadniać, że kocham, nie tylko 14 lutego :) Ale i tak wszystkim zakochanym życzę wytrwałości, a tym, którzy jeszcze szukają miłości, dużo szczęścia i odnalezienia drugiej połówki :)
+ Jednak pomimo tego wszystkiego, dalej tkwię w przekonaniu, że moją największą miłością była, jest i będzie muzyka. To z nią spędzam dzisiejszy dzień :>

4 komentarze: