niedziela, 3 marca 2013
14.
Dawno tu nie zaglądałam... W sumie to nie zmieniło się nic, ale ostatnio zaczęłam zastanawiać się, czy ja aby na pewno na to wszystko zasługiwałam. Doszłam do wniosku, że chyba jednak nie, gdyby tak było, to nie odebrano by mi tego tak bezczelnie. Swoją drogą rok temu miałam się za najszczęśliwszego człowiek na świecie, tęskniłam tylko za jednym - za Nim. Jak On wrócił, odeszła cała reszta. Szczerze? Poświęciłabym dosłownie wszystko, żeby mieć to, co rok temu. Nic więcej nie chcę. Zabierzcie całą resztę, oddajcie tamto. Nie zasługuję też na Niego, na to, co On do mnie czuje. Zabawne jest to, że za pierwszym razem to ja świata poza Nim nie widziałam, teraz jest na odwrót. Teraz całym moim światem jest muzyka, tamto miejsce i ludzie, z którymi dzielę jedną pasję. Kiedy zaczęłam to tracić w moim sercu pojawiła się pustka. Z każdym dniem rosła i rosła. Potem pojawił się On. Nie sprawił, że pustka znikła, nikt nigdy mi jej nie wypełni ani nawet nie załata. On sprawił, że pustka już nie rośnie. Jest w dalszym ciągu, ogromna, ale nie rośnie. Już sama nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. Czasem chciałabym o tym wszystkim zapomnieć. Cudownie byłoby nie kłaść się spać z napuchniętymi oczami od płaczu i nie bać się o to, co będzie rano...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Mnie od miesiąca nie opuszcza dobry humor. Głowa do góry ! ;*
OdpowiedzUsuńtrzymaj się, mam nadzieje, ze będzie lepiej:)
OdpowiedzUsuńbędzie lepiej :DD
OdpowiedzUsuńbedzie lepiej, na pewno :) trzymaj sie !
OdpowiedzUsuń