poniedziałek, 4 lutego 2013

12.

Znów zrobiło się zimno. Szaro, ponuro - zupełnie, jak z moimi uczuciami. 
Każdy z nas kogoś kocha; mniej lub bardziej, ale kocha. Czy można być szczęśliwym tylko przez znalezienie osoby, za którą jesteśmy w stanie oddać nawet więcej niż wszystko? To chyba indywidualna cecha, każdy ma własne poczucie szczęścia, ale zastanówmy się czy dobrze jest kochać bez wzajemności. Może nie tyle bez wzajemności, co na pewno nie w takim samym stopniu. Najbardziej boli świadomość, że kiedyś możemy stracić kontakt z tymi, których tak mocno kochamy, za których właśnie jesteśmy w stanie oddać życie. Co więc zrobić, żeby temu zapobiec? Jak walczyć z czasem, z ciągłym przemijaniem? Te pytania nie dają mi odpocząć. Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, jak mocno chciałabym zatrzymać się w tej rutynie, tak bez końca w niej trwać. Z każdym dniem czuć to samo, być w dokładnie takim samym nastroju. Chcę tylko, żeby niektórzy ludzie czuli do mnie dokładnie to, co ja do nich. Niczego więcej nie potrzebuję...

5 komentarzy: